Czemu się tak dzieje?

Kiedy zrzucimy zbyteczne kilogramy, nasz organizm potrzebuje mniej energii aniżeli wcześniej, bowiem ma do dźwigania mniejszy ciężar. W ciągu diety otrzymywał uszczuploną dawkę kalorii (np. 1200 kcal) i przyzwyczaił się oczywiście do takiej ilości. Kiedy już wyszczuplejemy tyle, ile zaplanowaliśmy, i rozpoczniemy jeść jak przed dietą, szybko odzyskamy utracone kilogramy. Organizm będzie bowiem odkładał na zapas wszystko powyżej owego 1000 bądź 1200 kcal. Ta rozwaga zaowocuje tłuszczem na naszych biodrach, udach bądź brzuchu. W trakcie diety organizm zredukował tempo przemiany materii na wypadek, gdyby dietetyczne „głodowanie” miało się powtórzyć.

Co jest groźne?

Wystąpienie efektu jo-jo jest najbardziej przypuszczalne, gdy zrzucimy nadwagę stosując rygorystyczną i krótkookresową dietę pl.wikipedia.org. Nie dajmy się przeto skusić obietnicami schudnięcia paru kilogramów w tydzień. Jedyne, co możemy w ten sposób uzyskać to odwodnienie oraz wycieńczenie organizmu. A waga i tak ekspresowo wróci do stanu wyjściowego.

Ryzyko wystąpienia efektu jo-jo jest niesłychanie wysokie u osób, które wykorzystywały dietę wykluczającą produkty istniejące w standardowym jadłospisie, przykładowo diety warzywne lub ubogowęglowodanowe. Przy powrocie do przeszłych nawyków wracają też stracone kilogramy, a ponowna taka dieta nie przynosi już oczekiwanych efektów.

Przechytrzyć organizm

Im bardziej rozłożona w czasie jest walka o sylwetkę, tym trwalszy rezultat tych wysiłków. Liczne badania potwierdziły, że osoby, które odchudzały się przez rok (bądź dłużej), tracąc 0,5-1 kg miesięcznie, sporadycznie doświadczają efektu jo-jo. Lepiej skutkiem tego wykazać się cierpliwością, aniżeli potem doznać następnego wielkiego rozczarowania.

Po drugie: powinniśmy zadbać o powolne wychodzenie z diety. Obejmuje to, że niedopuszczalny jest powrót do typowego sposobu odżywiania się razem z dniem zwieńczenia diety. Kaloryczność menu powinno się zwiększać stopniowo, najpoprawniej o 100 kcal miesięcznie pl.wikipedia.org.

Po trzecie: w dalszym ciągu powinnaś jeść często, ale w małych porcjach. Ustal sobie godziny 5 posiłków i podtrzymuj plan. Nie opuszczaj II śniadania czy podwieczorku. Jeżeli zapominasz o regularnym jedzeniu, ustaw sobie upomnienie w telefonie. Ostatni posiłek konsumuj najdalej niż 3 godziny przed snem.

Po czwarte: bezustannie musisz odżywiać się zdrowo. Sprowadź do minimum posiłki tłuste czy też słodkie. Dieta musi być ustabilizowana, bogata w warzywa, błonnik oraz chude białko.

Po piąte: trenuj! Nic lepiej nie utrzyma efektów twojej diety aniżeli trening. Biegaj, jeźdź na rowerze, pływaj, praktykuj aerobik czy pilates – zwyczajnie się ruszaj! Wytypuj dyscyplinę sportu, która spowoduje przyjemność. Inaczej szybko zaczniesz szukać wykrętu, by wycofać się z ćwiczeń. Żeby wysiłek miał sens, musi trwać chociaż 30 minut. Ćwicz 3 razy w tygodniu.

Co powinniście wiedzieć?

Z badań wynika, że komórki tłuszczowe posiadają coś w rodzaju „pamięci”. Szwedzcy naukowcy pokazali, iż masa ciała, jaką mieliśmy w dzieciństwie, określa tę którą osiągamy w życiu dorosłym. Dzieje się tak, bowiem w dzieciństwie zostaje określona liczba komórek tłuszczowych. Odtąd nie można jej już zmniejszyć. W ciągu odchudzania zmienia się jedynie rozmiar komórek. Gdy porzucamy dietę i zdrowy styl życia, na nowo zaczną one puchnąć, a kiedy osiągną format krytyczny, powstają z nich nowe, jakich już w żadnym razie się nie pozbędziemy.

Rate this post